Autor: Michał Koziej
Te niewielkie amerykańskie pielęgniczki (samiec rzadko dorasta do 9 cm, samica około 5 cm) należą do rodzaju apistogramma obejmującego obecnie około 90 gatunków. Zamieszkują górne odcinki dorzecza Paragwaju i Orinoko, na terenie Peru i Brazylii. Płeć ryb można rozróżnić, gdy osiągną ok. 2,5 cm. Kakadu wykazuje dychromizm – samice są żółte z ciemniejszymi wzorami, natomiast samce mają wyraźnie większe płetwy i pyski, a płetwa grzbietowa tworzy charakterystyczny „czub”, od którego pochodzi nazwa pielęgniczki. W handlu jest dostępnych kilka odmian barwnych kakadu różniących się od siebie odcieniem i ilością kolorowych płetw – m. in. Orange Flash, Double Red, Triple Red.
W środowisku naturalnym ryby te zamieszkują nieduże strumienie, do 20 cm głębokości – oraz oczka wodne. Podłożem jest przeważnie drobnoziarnisty piasek lub żwir wymieszany z grubą warstwą liści i mułu. Ryby te nie występują w dużych rzekach gdzie jest silny prąd wody i mała ilość roślin/kryjówek.
Wymagania w akwarium:
Wielkość akwarium powinna być dostosowana do terytorializmu tych pielęgniczek – w moim akwarium samiec kakadu zajął terytorium o długości ponad 1 metra – co nie oznacza, że aż tak duże zbiorniki są wymagane dla tych ryb – do rozmnażania pojedynczej pary wystarczy standardowy zbiornik 45 litrowy. Kakadu żyją w haremach, na terytorium samca samice wyznaczają swoje własne rewiry często tocząc o nie między sobą walki. Nie zaleca się trzymania więcej niż jednego samca ze względu na to, że słabsze mogą zostać nawet zabite przez dominanta – chyba że wielkość zbiornika pozwala na wyznaczenie więcej niż jednego rewiru. Z punktu widzenia hodowcy od litrażu akwarium bardziej istotnym czynnikiem jest powierzchnia dna zbiornika – wysokość dla tych typowo przydennych pielęgniczek nie ma znaczenia. Jako podłoże zaleca się drobnoziarnisty żwir lub nawet piasek, który pozwoli rybom na przekopywanie dna, co stanowi jeden z rytuałów godowych – brak odpowiedniego podłoża u apistogramma może nawet spowodować zanik chęci do przystąpienia do tarła! Należy też tak zaaranżować zbiornik, aby zapewnić rybom kryjówki w postaci grot, które będą centrami terytoriów samic.
W zbiornikach z pielęgniczkami wskazane jest trzymanie razem z nimi drobnych ryb kąsaczowatych, które żyją w ich towarzystwie w naturze. W środowisku naturalnym nagły brak ryb towarzyszących jest odbierany przez pielęgniczki jako sygnał zagrożenia przez drapieżniki, i brak „ryb rozpraszających” może niekorzystnie wpływać na samopoczucie ryb. Osobiście nie jestem zwolennikiem trzymania razem z pielęgniczkami zbrojników i kirysków, ponieważ będą one zjadały ewentualną ikrę i narybek (głównie nocą – w dzień większość samic potrafi odganiać intruzów dość skutecznie – w moim zbiorniku ogólnym samiczka kakadu pilnująca narybku zbyt nachalnemu neonowi odgryzła oko!)
Jako jedne z nielicznych pielęgniczek można je trzymać i rozmnażać w wodzie umiarkowanie twardej i nawet lekko alkalicznym ph (>7) – aczkolwiek taka woda może zaowocować przewagą samic wśród narybku. Z moich (i nie tylko) obserwacji wynika, że dodatek torfu w filtrze dobrze wpływa na samopoczucie ryb. Temperatura wody w akwarium powinna oscylować w ok. 25 st. C.
Karmienie:
W naturze głównym składnikiem pożywienia pielęgniczek są owady i ich larwy, a także skorupiaki i inne bezkręgowce. U zaprzyjaźnionego akwarysty (tak Vitesse, o Tobie mowa J ) w przeciągu kilku dni dorosłe kakadu wyjadły większość krewetek. Stąd podczas karmienia kakadu należy przestrzegać przewagi pokarmów w postaci mrożonych larw owadów (z pominięciem ochotki, która stanowi potencjalne zagrożenie chorobotwórcze dla wszystkich ryb), a także dobrej jakości granulatów i płatków.
Rozmnażanie:
Rozmnażanie kakadu nie należy do trudnych. Podmiana wody, po której nastąpi obniżenie wartości PH np. poprzez filtrowanie wody przez torf i delikatne podniesienie temperatury, a także przejście na pokarmy żywe może pomóc w przypadku gdyby ryby nie chciały podejść do tarła. Samiec zaleca się do samicy poruszając energicznie płetwą ogonową i prężąc płetwę grzbietową. Samiczka składa ikrę na sklepieniu groty – gdy narybek się wykluje, jest on wodzony po terytorium pod czujnym okiem matki, a samiec jest odganiany z bezpośredniej bliskości młodych. W moim zbiorniku zaobserwowałem ciekawe zjawisko – podczas gdy jedna z samic wyprowadzać już zaczęła młode, druga pilnowała ikry. Po kilku dniach i ona wyprowadziła maluchy na spacer – wtedy silniejsza z samic zaatakowała słabszą, podkradając jej ¾ narybku – z pozostałymi maluchami biedaczka musiała udać się w drugi kąt zbiornika, gdzie już niestety nie była w stanie upilnować młodych poza terytorium samca.
Żródła:
Małe pielęgnice – Kaj Andersen
Pielęgnice – moja pasja – red. Ad Konings
Atlas ryb akwariowych – Wally Kahl, Burkard Kahl, Dieter Vogt




